Browsing Category

W PODRÓŻY

W PODRÓŻY

Arthur’s Pass i lodowce za chmurami, czyli Nowa Zelandia dzień 12 i 13

IMG_2664

No i jedziemy dalej! Po zwiedzaniu muzeum w Christchurch, zapakowaliśmy się do samochodu i ruszyliśmy przez środek wyspy do Parku Narodowego Arthur’s Pass. Na ten dzień mieliśmy zaplanowany spacer w tym parku i nocleg nad morzem Tasmana, który byłby bazą wypadową do zobaczenia najsłynniejszych lodowców w Nowej Zelandii – Fox Glacier oraz Franz Josef Glacier. Droga przez środek kraju jest naprawdę urokliwa. Zresztą jak wszystkie drogi w Nowej Zelandii! Czas przejazdu znacznie wydłużyło nam zatrzymywanie się co chwilę i podziwianie…

Continue Reading

W PODRÓŻY

Zwiedzanie Christchurch – Nowa Zelandia dzień 11 i 12

IMG_2539-2 copy

Prosto z kajaków w Kaikourze zjechaliśmy na południe do Christchurch, czyli największego miasta na Południowej Wyspie. Miasto to można nazwać dość pechowym. To tutaj mieszkańcy odczuli największe straty po wielkim trzęsieniu ziemi w 2010 i 2011 roku. Straty widać bardzo wyraźnie jeszcze teraz. Jakby tego było mało, kilka dni po naszej wizycie wybuchł tam spory pożar, który udało się ugasić dopiero po kilku dniach. Można by powiedzieć, że natura nie przepada za Christchurch, a mimo to miasto ma w sobie…

Continue Reading

W PODRÓŻY

Kajaki na Oceanie i nieziemskie widoki – Nowa Zelandia dzień 10 i 11

Widok przy Hanmer Springs

Następny dzień po trekingu w Parku Narodowym Abel Tasman przyszło nam spędzić w większości w samochodzie. Dlaczego? Ano dlatego, że przed wyjazdem załapaliśmy się na promocję na nowozelandzkiej wersji grupona i udało nam się dorwać kupony na kajaki z fokami w miejscowości Kaikoura. Oczywiście bilety były na konkretny dzień i godzinę, więc musieliśmy tam zdążyć. Do Kaikoury z okolic Abla Tasmana jest spory kawałek. Do tego musieliśmy jechać tam okrężną drogą, ponieważ główna droga nadal była zamknięta po listopadowym trzęsieniu ziemi. Dzięki…

Continue Reading

W PODRÓŻY

Park Narodowy Abel Tasman – Nowa Zelandia dzień 9

IMG_23129

Tego dnia obudziliśmy się w uroczym małym domku, który wynajęliśmy przez Airbnb. To był nasz pierwszy raz z rezerwacją noclegu przez tę platformę i spodobało nam się do tego stopnia, że potem korzystaliśmy z niej jeszcze kilka razy 🙂 Noclegi na Północnej Wyspie, którą dzień wcześniej opuściliśmy, mieliśmy zarezerwowane z wyprzedzeniem. Spędziliśmy tam znacznie mniej czasu niż na Wyspie Południowej, więc udało nam się wszystko wcześniej zaplanować. Plan na południe również mieliśmy, ale był on dość ramowy. Wiedzieliśmy co chcemy…

Continue Reading

W PODRÓŻY

Prom z Wellington do Picton – Nowa Zelandia dzień 8

IMG_1987

Ostatnie opowieści z podróży zakończyliśmy pobytem w Wellington, gdzie pogoda skutecznie zniechęciła nas do zwiedzania miasta. Następnego dnia mieliśmy zarezerwowany prom z Wellington do Picton na Południową Wyspę, czym byłam bardzo podekscytowana! Na prom można zabrać swój samochód, więc wygodniej być już nie może. Nasza wypożyczalnia samochodów (Ezi Car Rental) załatwiała sprawę biletów na prom dla nas i dla samochodu już na etapie rezerwacji, co było bardzo wygodne. Bilety są dość drogie, bo jest to ok 120 dolarów za samochód…

Continue Reading

W PODRÓŻY

Dzikie lasy Whanganui i wietrzne Wellington – Nowa Zelandia dzień 6 i 7

featured-tongariro

Witajcie po weekendzie! Czas jechać dalej z relacją z podróży! Po okropnie wyczerpującym dniu, którego dostarczyło nam Tongariro Alpine Crossing, zgodnie zdecydowaliśmy, że na następny dzień przyjmiemy coś dużo lżejszego. Jednocześnie musieliśmy zjechać już bardzo na południe, gdyż na ósmy dzień podróży mieliśmy zarezerwowany bilet na prom między wyspami. Po drodze na południe zatrzymaliśmy się przy punkcie widokowym, z którego rozpościerał się idealny widok na Tongariro i górę Ngauruhoe. Widok był piękny, chociaż przypomniał o bardzo, ale to bardzo obolałych mięśniach……

Continue Reading

W PODRÓŻY

Tongariro Alpine Crossing – Nowa Zelandia dzień 5

IMG_1771

Witajcie ponownie! Przyszedł czas na opis pierwszego poważnego trekingu, który zrobiliśmy będąc z Nowej Zelandii. No dobra, nie tylko pierwszego poważnego, ale także (jak się później okazało), najtrudniejszego z całej wyprawy. Mowa o Tongariro Alpine Crossing. Czwartego dnia podróży, po zwiedzeniu miejscowości Rotorua, pojechaliśmy na południe, obok jeziora Taupo, do miejscowości Turangi, gdzie mieliśmy zarezerwowany nocleg. Miejscowość Turangi leży zaraz obok wjazdu do Parku Narodowego Tongariro. Co jest specjalnego w tym Parku? Po pierwsze – wygląda on zupełnie inaczej niż…

Continue Reading