Lifestyle

Alfabetyczne skojarzenia – wiosna

Dzisiaj w Poznaniu zapanowała prawdziwa wiosna! 15 stopni i słońce to duży krok do przodu i chociaż ja jestem zmarzluchem, więc nie rezygnuje jeszcze z czapki, to dzisiaj szalona młodzież biegała już na krótki rękaw 🙂 Jeszcze ze 2, 3 tygodnie i mam nadzieję, że wyższa temperatura zadomowi się u nas na stałe.

Z okazji powrotu wiosennego klimatu postanowiłam pobawić się w skojarzenia. Pół alfabetu skojarzeń (moich, nie koniecznie oczywistych) dzisiaj, drugie pół za tydzień. Mam nadzieję, że przyłączycie się w komentarzach 🙂 Ruszamy?

A jak

Ale świeci! Czyli sięganie po okulary przeciwsłoneczne pierwszy raz w tym ciepłym sezonie. Niestety jesień i zima zdołowała mnie małą ilością słońca. Z wiosną już będzie inaczej. Musi być!

B jak

Beret. Koniec zimy oznacza koniec zimowej czapki. Do gry wraca natomiast lżejszy beret. Na zmianę z kapeluszem, ale na silniejszej pozycji 🙂

C jak

Czas na ruch! Nie oszukujmy się – wiosną łatwiej zebrać się w sobie niż zimą. Jest cieplej, dłużej jasno, powietrze przyjemniejsze i więcej możliwości do wykorzystania

D jak

Dokąd jedziemy? Weekend majowy najczęściej spędzamy na wyjeździe, więc sam początek wiosny to powracające wciąż pytanie: Dokąd jedziemy w tym roku?

E jak

Eh te muchy….Sezon owadowy powoli będzie się zaczynał. Wszystko co małe, wkurzające i straszne (tak, boję się!) wyjdzie z ukrycia i nas zje. Brrr.

F jak

Fotografia. Ile razy zimą nie chciało mi się robić zdjęć na dworze bo było za zimo…Za często. Wiosną nie tylko jest cieplej, ale też dużo dłużej jasno. Nie trzeba się spieszyć i martwić się, że po 12 światła będzie już za mało.

G jak

Godzina do tyłu. W marcu ubędzie nam jednej godziny, ale za to przybędzie dnia! Uwielbiam ten moment, gdy z dnia na dzień słońce świeci dużo dłużej.

H jak

Hałas. Niestety wraz z pojawieniem się wiosny zwiększa się też poziom hałasu. Dzieciaki krzyczące pod blokiem, albo gorzej – panowie wiecznie pilnujący osiedla robiący sobie imprezy na ławeczce tuż pod naszym oknem…Na szczęście latem przeprowadziliśmy się w inne miejsce, gdzie jest dużo ciszej. Uf.

I jak

Ikea. Konkretniej zakupy w IKEI. Wiosenne, bo trzeba dodać wnętrzu trochę świeżości na wiosnę, a nie ma lepszego miejsca do szukania inspiracji, od kultowego szwedzkiego sklepu!

J jak

Jajko. Wielkanocne oczywiście i tylko na twardo. W tym roku Wielkanoc już po rozpoczęciu wiosny, więc idealnie się składa. Początek kwietnia będzie jajeczny 🙂

K jak

Kwiaty. Żywe kwiaty, kwiaty w doniczkach. Zdobią, pachną i pięknie wyglądają. W słońcu wiosny piękniej niż zimą.

L jak

Lemoniada. Kto powiedział, że lemoniada to tylko latem? Mam nadzieję, że nie palnęłam takiej głupoty, bo wiosna to też idealny moment, żeby wycisnąć z cytryn to co najlepsze!

You Might Also Like

  • Od czasu, gdy telefony i komputery zaczęły same zmieniać godziny przestałam orientować się w zmianie czasu 😀 Muszę w końcu kupić sobie zegarek na rękę, może wtedy będę pamiętać!
    To prawda, że dłuższy dzień mobilizuje do ćwiczeń! 🙂 Mnie zmobilizował, a ja jestem najgorszą odmianąlenia – leniem patentowanym 😀

    • Ja o zmianie pamiętam, bo mimo, że to tylko godzina, to przez dwa, trzy dni odczuwam ta zmianę! Dziwne zjawisko 🙂

  • Sara

    Bardzo przyjemny ten alfabet 😀
    Z racji tego, że troszkę późno to czytam to nie będę kombinować z alfabetem, ale może później? Uwielbiam wiosnę i te promienie słońca na twarzy ( btw, byłam tą szaloną młodzieżą i chodziłam w lekkim sweterku 😀 ), ale, ale. Te wychodzące zewsząd pająki to moje wielkie utrapienie… moja fobia… Ale zawsze daję sobie radę tak jak z alergią 🙂

    • Oj szalona młodzież w lekkich sweterkach!:D Żeby potem chora nie chodziła 😉

  • Świetny pomysł na post 🙂 Nie mogę się doczekać zmiany czasu 😀