Lifestyle

Ten czarujący brytyjski akcent

Brytyjski to dość ogólnie powiedziane. Ten słynny british accent, w którym zakochuje się tak wiele osób to w większości przypadków tzw. BBC English, inaczej RP (recieved pronunciation). Jest to standardowa, jednak dość formalna odmiana jeżyka angielskiego. Tą znamy z telewizji, ewentualnie z brytyjskich filmów i seriali.

Inną, często spotykaną odmianą w filmach i serialach zwłaszcza tych, przedstawiających wydarzenia sprzed lat lub osoby z wysokich warstw społecznych. Jest tzw. POSH English, czyli mówiąc krótko angielski elegancki.

Jeżeli chodzi o akcenty tylko w Anglii, to do tej pory rozróżniałam tylko te dwa sposoby mówienia. Niedawno natknęłam się na filmik, w którym chłopak prezentuje angielski w 24 różnych akcentach. Połowa z nich to akcenty z różnych części Anglii, co przyprawia o niezły zawrót głowy. Każde większe miasto ma swój (wyróżniający się i to sporo!) akcent.

Moim faworytem jest standardowy londyński akcent oraz niepowtarzalny akcent szkocki, który jest baardzo trudny do zrozumienia! Zaczęłam go mniej więcej rozumieć ostatniego dnia mojego pobytu w Szkocji:)

Zupełnie za to nie lubię angielskiego w formie jaką słyszymy najczęściej, czyli typowym amerykańskim akcencie. Jest dla mnie po prostu zwyczajny. Akcent brytyjski nie tylko sprawia, że brzmi się dużo bardziej inteligentnie, ale po prostu ma piękną melodię.

Przygotowałam na dzisiaj kilka filmików obrazujących to, o czym mówię. Na pierwszy rzut idzie filmik ze sposobem mówienia POSH:

[youtube width=”600″ height=”400″]https://www.youtube.com/watch?v=A0-Dex6X9m4[/youtube]

Typowy BBC English:

[youtube width=”600″ height=”400″]https://www.youtube.com/watch?v=fdbrDm1SrqE[/youtube]

Następnie angielski w 24 akcentach: (uwaga, trochę brzydkich słów 😉

[youtube width=”600″ height=”400″]https://www.youtube.com/watch?v=dABo_DCIdpM[/youtube]

Szkocki akcent! (nie ważne co mówi, ważne jak brzmi :))

[youtube width=”600″ height=”400″]https://www.youtube.com/watch?v=7wxFsZGPRMY[/youtube]

Wszystko pięknie, szkoda tylko, że nie bardzo wychodzi mi naśladowanie tych akcentów:(

Wy też macie bzika na punkcie British English? 🙂

You Might Also Like

  • Sara

    O nie! Ten szkocki akcent jest taki za szybki!
    Powiem ci, że rok w Irlandii Północnej, spędzony w Londonderry ( przepraszam, Derry, oni nie cierpią jak się mówi pełną nazwę, ciekawe dlaczego?^^ ) wniósł w mój angielski ten ich dziwnt akcent i staram się go pozbyć, bo jednak wolę mieć swój własny, niepowtarzalny 😀
    Przykład? Down ( czyt. Dałn czyli normalnie, a u nich? Czyt. Dojn ‘ albo ‘brojn ‘ – brown )

    • Zapytam poza tematem: jak Ci się podobało życie w Irlandii? Tak na codzień?

      A w temacie: człowiek myśli, że jak się nauczy “angielskiego” to się wszędzie dogada. Okazuje się, że prawie wszędzie. Na wyspach Brytyjskich może nie być wcale tak łatwo! W Szkocji wiele razy nie mogłam się dogadać (mówią naprawdę szybko). Musiałam prosić, żeby mówili wolniej;) Mimo to uwielbiam dźwięk tego akcentu <3

  • Oh, uwielbiam szkocki akcent! Tyle ludzi go nie cierpi (głównie przez to, że go nie rozumieją). Uwielbiam w szkockim tę dźwięczność, te charakterystyczne “r”. 🙂 Osobiście nie mam problemów ze zrozumieniem szkockiego, poza tymi niektórymi słówkami, których się tam używa i nigdzie indziej. Polecam słuchać BBC Radio Scotland. Można się tam spotkać ze szkockim akcentem i trochę osłuchać, ale nie jest to aż tak bardzo mocny akcent jak ta dziewczyna ma. Ogólnie rzecz biorąc to uwielbiam słuchać różnych akcentów. Chciałabym mieć właśnie szkocki, ale bardzo ciężko mi jest naśladować jakikolwiek akcent, a na filologii angielskiej uczą nas RP (prowadząca fonetykę naciska na to żeby nawet nie używać amerykańskiego akcentu).

    • Też uwielbiam szkocki! Niestety bardzo ciężko się na początku dogadać, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia i osłuchania. Nie pomyślałam o słuchaniu szkockiego radia, dzięki za pomysł! 🙂 Jak Ci idzie RP? Ja niestety mam akcent – polsko-nijaki chyba:)

      • Mam wrażenie, że zupełnie nie mam akcentu, a jeśli już to wpada on właśnie w taki polsko-nijaki. Mimo wszystko chyba jest trochę lepiej niż było pół roku temu, ale nadal nie jestem zadowolona. Najbardziej pomaga mi w nabywaniu akcentu słuchanie jakiegoś kanału BBC Radio przez kilka godzin, najlepiej codziennie.

  • Uwielbiam angielski akcent native speakerów! Zawsze staram się ze słuchu powiedzieć skąd pochodzi bohater tudzież aktor go grający 😀

    • Też robię to samo! W ogóle uwielbiam oglądać brytyjskich aktorów w akcji. Amerykanie nie brzmią tak “dźwięcznie” 😉

  • Uwielbiam brytyjski akcent, ale w miare rozumie tylko ten wyrazny speakerow z telewizji. Niestety mam wrazenie, ze w angielskiej mowie slowa sie zlewaja i zrozumienie tego jezyka wymaga ciaglej koncentracji (wiem musze sie wziac za moj angielski), ale np francuski jest duzo latwiejszy do zrozumienia (choc gramatyka potrafi zakatowac czlowieka). Ale nie chcialam u Ciebie narzekac, pozdrawiam serdecznie Beata

    • Faktycznie ciężko niektórych zrozumieć, ale to chyba kwestia przyzwyczajenia i odsłuchania się:) Francuski to dla mnie czarna magia- brzmi bardzo trudno, zazdroszczę umiejętności:)

    • Gramatyka francuska to dla mnie pryszcz w porównaniu z tą angielską. Dlatego Anglicy nie mają słowa “CZY”? każde pytanie i ich tworzenie to jakaś zagadka 🙂 Z drugiej strony czy ja wiem, czy zrozumienie francuskiego jest takie łatwe? Mam zawsze problem z fonetyką i poprawnym wymawianiem niektórych głosek. Fajnie, że można jeszcze spotkać tylu frankofonów, uczących się oczywiście.

  • Uwielbiam akcent brytyjski, ale w naśladowaniu jestem słaba. Cokolwiek bym nie powiedziała w życiu nie wyjdzie tak melodyjnie 😀

    • Ja z kolei umiem powtórzyć zaraz po kimś, ale jak sama mówię to wychodzi coś co jest do niczego nie podobne 😀

  • Świetny blog! Bardzo podoba mi się to porównanie, do tej pory rozróżniałam angielski normalny i angielski szkocki (jeśli jesteśmy w granicach UK). Kiedyś musiałam sprawdzać nawet czy oglądam film brytyjskiej produkcji bo nic nie rozumiałam. Było to “Whisky dla aniołó” i okazało się być w akcencie szkockim. Jakaś masakra dla obcokrajowca 😀

    • Hej Kasia, witaj na blogu! 🙂
      Whisky dla aniołów oglądałam nawet i to głównie po to, żeby posłuchać szkockiego akcentu! 😉 Jest ciężki do zrozumienia, ale ma w sobie “to coś” 🙂

      • Tak, dokładnie ma coś w sobie. Zresztą film bardzo mi się podobał. Taki pozytywny!

  • O kurcze, gość od 24 akcentów wymiata! Ostatnio byłam w Manchesterze i ludzie tam mówili w taki sposób, że trzeba było się przysłuchiwać, żeby to zrozumieć. Często nie słychać “h” na początku słowa np. zamiast have (hav) mówią ave (av). Najgorzej jest kiedy słowa z “h” na początku są nagromadzone w jednym zdaniu. Koszmar.

    • Wtedy angielski brzmi zupełnie jak inny język! Ale ma to swój urok:)

      Angielski, który nam puszczali na lekcjach w szkole zazwyczaj nie miał w ogóle akcentu, a to błąd. Później jak usłyszałam jak brzmi prawdziwy anglik, to byłam szczerze zdziwiona!