W PODRÓŻY

Podróżnicze cele do zrealizowania

Uwielbiam podróże. Zresztą, jeżeli czytacie bloga regularnie to wiecie, nie muszę powtarzać. Za długie siedzenie w domu skutkuje u mnie stanem nadpobudliwości i lekkiego szaleństwa. Jedni wyżywają się chodząc na imprezy – ja muszę po prostu wyjechać. Na co dzień wiadomo jak to jest. Ciągle czasu brak. Jednym z moich marzeń (a właściwie planów) życia jest móc podróżować kiedy zechcę i dokąd zechcę. W myśl motywującego wpisu z poniedziałku, nie wystarczy mówić, trzeba jeszcze zastanowić się jak to osiągnąć i dążyć do celu. Więc ja sobie powolutku dążę do moich podróżniczych celów 🙂 A będzie ich sporo.

Patrząc na ludzi dookoła ogólnie można powiedzieć, że byłam już w wielu miejscach. Jednak wiele to wciąż za mało! Jak czasami pomyślę, że nie da rady zwiedzić absolutnie wszystkiego na świecie, to ogarnia mnie smutek i jeszcze większa chęć działania – czasu ubywa a do zobaczenia mnóstwo. Do niedawna jednym z moich wymarzonych kierunków była Szkocja. Udało się spełnić marzenie i zwiedzić ją chociaż częściowo, co bardzo mnie cieszy, chociaż na pewno jeszcze tam wrócę, bo niedosyt jest równie duży co radość.

Mimo to, na pierwszy plan teraz wysuwają się inne miejsca z mojej listy must see. Jedne są blisko, inne bardzo daleko, ale łączy je jedno. Te wyjazdy to nie marzenia, tylko plany, więc prędzej czy później tam pojedziemy i zwiedzimy, Jak zwykle po swojemu, najlepiej gubiąc się po drodze.

Moją obecną listę must see możecie zobaczyć poniżej:) Kolejność przypadkowa. Tylko jedno z nich jest miejscem typowo wypoczynkowym. Tam pojadę jak się zmęczę. Priorytetem w chwili obecnej jest inny kierunek, oczywiście obecny na tej liście. Przygotowania do tej podróży trwają od jakiegoś czasu, mimo, że jeszcze trochę minie zanim dojdzie ona do skutku. Jest to obecnie mój wyjazdowy cel nr 1. Zgadniecie który?:)

1. Islandia
Niby Europa a tak daleko. Tajemnicza, zimna i intrygująca. No i jest szansa na zorzę polarną!

[ezcol_1half]1[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]6[/ezcol_1half_end]

[ezcol_1third]3[/ezcol_1third] [ezcol_1third]4[/ezcol_1third] [ezcol_1third_end]5[/ezcol_1third_end]

2. Norwegia
Fiordy, góry, niesamowite widoki. Podobno najpiękniejszy kraj Europy.

[ezcol_1half]1[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]2[/ezcol_1half_end]

[ezcol_1third]3[/ezcol_1third] [ezcol_1third]4[/ezcol_1third] [ezcol_1third_end]6[/ezcol_1third_end]

3. Nowa Zelandia
Według wielu najpiękniejszy kraj świata. Skrywa niesamowite widoki, pokazane nam na całe szczęście we “Władcy Pierścieni”. Całe szczęście, bo teraz nie odpuszczę tego kierunku. Zjadę całą wyspę (a właściwie dwie) wzdłuż i wszerz.

[ezcol_1half]9[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]10[/ezcol_1half_end]

[ezcol_1half]11[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]13[/ezcol_1half_end]

[ezcol_1half]14[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]122[/ezcol_1half_end]

4. Portugalia
Kraj gorący, kolorowy, mnóstwo plaż, ale i zabytków. Idealny kierunek na wakacje! A Sangria dobra na wszystko.

[ezcol_1half]4[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]3[/ezcol_1half_end]

2

5. Sycylia
Włochy kochają prawie wszyscy, ale w tym co skrywa samo południe zakocha się każdy. Ja w każdym razie na pewno. Na razie ze zdjęć.

[ezcol_1half]7[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]5[/ezcol_1half_end]

[ezcol_1half]3[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]1[/ezcol_1half_end]
7. Seszele
Jak się zmęczę, albo będę narzekać na nadmiar wolnego czasu, to przyjadę tutaj. O. Ciekawe jak z weną pod jedną z tych palm?

[ezcol_1half]6[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]5[/ezcol_1half_end]

[ezcol_1third]4[/ezcol_1third] [ezcol_1third]1[/ezcol_1third] [ezcol_1third_end]3[/ezcol_1third_end]

8. Prowansja
Jeżeli o jakimś miejscu chciałoby się powiedzieć “urokliwe” to na pewno będzie to tutaj. Prawdziwy urok francuskiej prowincji.

[ezcol_1third]9[/ezcol_1third] [ezcol_1third]8[/ezcol_1third] [ezcol_1third_end]7[/ezcol_1third_end]

[ezcol_1third]6[/ezcol_1third] [ezcol_1third]5[/ezcol_1third] [ezcol_1third_end]4[/ezcol_1third_end]

9. Meksyk
Większość jeździ tutaj wylegiwać się na plaży, ale Meksyk to przede wszystkim kopalnia zabytków. Nieskończona. No i klimat tak inny od naszego. Absolutne must see.

 

[ezcol_1half]2[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]3[/ezcol_1half_end]

[ezcol_1half]6[/ezcol_1half] [ezcol_1half_end]7[/ezcol_1half_end]

A Wy? Byliście w miejscach które wymieniłam? Jak tak to koniecznie dajcie mi znać w komentarzach i napiszcie o swoich podróżniczych celach!

You Might Also Like

  • Mogłabym ci zdać jedno pytanie? To było zbyteczne bo i tak je zadam 😀 czy by podrozowac nie trzeba być no… po prostu bogatym? Czy ty swoje fundusze czerpoesz np tylko z pracy? A może to mit i nie t rzeba dysponować dużymi środkami?

    • Agnieszka Sokół

      Na to pytanie chyba nie ma jednej odpowiedzi:) Jeżeli chodzi o te bliższe wyjazdy (np. w obrębie Europy) to spokojnie można zorganizować wyjazd w cenie tygodniowego pobytu nad polskim morzem. Wiele osób o tym nie wie. Na przykład 10 -dniowe wakacje na Majorce wyszły mnie właśnie mniej więcej tyle ile kosztowałby taki tydzień nad Bałtykiem. Oczywiście wymagało to siedzenia już ponad pół roku przed wyjazdem, porównywania cen biletów, szukania promocji. Po znalezieniu lotu, to samo z noclegiem. Trzeba było się trochę namęczyć, ale efekt był świetny i myślę, że każdego na taki wyjazd ten raz w roku, albo nawet dwa byłoby stać. Na miejscu nie oszczędzaliśmy też na jedzeniu czy rozrywkach. Jeżeli chodzi o dalsze wyjazdy, np. taki do Nowej Zelandii, to nie oszukujmy się, potrzeba tutaj dużo pieniędzy, same loty są strasznie drogie. Dlatego na taki wyjazd zbieram sobie powolutku na spokojnie 🙂 Pracuję całe dnie właśnie po to, żeby w przyszłości móc sobie pozwolić na częste dalekie i bliskie wjazdy:) Póki co, uważam, że można podróżować w wiele miejsc niewielkim kosztem. Możliwości są naprawdę duże. Wystarczy chcieć i umieć organizować swoje fundusze. Przy dobrej organizacji i oszczędzaniu możliwości podróżowania nawet przy niewielkich dochodach są wg mnie bardzo duże:) A im dalszy wymarzony kierunek podróży: tym większa zdolność organizacji i oszczędzania potrzebna;)

  • Będę szczęśliwa, jak chociaż jeden taki wyjazd mi w tym roku wyjdzie. 😉