W PODRÓŻY

Co spakować na kilkudniowy wyjazd?

Zawsze przed jakimkolwiek wyjazdem robię listę (albo kilka list, bo one lubią się gubić) rzeczy do spakowania. Przeglądam ją potem sto razy we wszystkie strony, żeby zobaczyć czy aby na pewno wszystko co miało się w walizce znaleźć, faktycznie do niej trafiło. Tak się składa, że dzisiaj po południu jedziemy na kilka dni do Londynu i postanowiłam przy tej okazji zrobić mały internetowy poradnik pt. Co spakować na kilkudniowy wyjazd. Oczywiście każdy potrzebuje czegoś innego, ale jest “baza”, która przyda się każdemu. Ja sama potraktuję ten wpis jako wirtualną listę na przyszłość. W liście nie będę zawierać ciuchów i butów, bo to jest ściśle uzależnione od kierunku i pory naszej podróży, a poza tym w tym temacie już każdy dobrze wie czego potrzebuje (no chyba?).

Zakładamy, że na kilkudniowy wyjazd zmieścimy się w bagażu podręcznym. My lecimy Ryanairem, a to oznacza, że w cenie biletu mamy 2 bagaże podręczne na osobę. Jeden wielkości małej walizki (55 x 40 x 20 cm) i drugi wielkości średniej torebki (35 x 20 x 20 cm). Coś jak na zdjęciu poniżej:

aDSC_0385

Taki bagaż spokojnie starczy nam na kilka dni, no chyba, że chcemy zabrać całą szafę (czasami pokusa jest ogromna), wtedy warto wykupić bagaż rejestrowany.  W przypadku bagażu podręcznego obowiązuje kilka ograniczeń, o których trzeba pamiętać, żebyśmy nie stali z rozdziawionymi paszczami na lotnisku, jak będą nam kazali wyrzucić nasze ulubione perfumy. Ograniczenia te dotyczą płynów, żeli, past i emulsji (a więc głównie chodzi o kosmetyki). Pamiętajcie więc, że w bagażu podręcznym można przewieźć łącznie do 1000 ml kosmetyków. Muszą one być zapakowane w PRZEZROCZYSTĄ, zapinaną/zasuwaną folię i pojedynczo każdy z kosmetyków nie może mieć pojemności większej niż 100 ml. W sumie jedna osoba może więc ich przewieźć maksymalnie 10 sztuk. Każdy o pojemności mniejszej niż 100 ml. Buteleczki o większej pojemności nie będą przepuszczone przez kontrolę i będziecie proszeni o zostawienie ich (czyli w większości przypadków wyrzucenie). Oczywiście każda linia lotnicza ma swoje dziwne wymagania (chociaż w większości podobne), więc polecam wam sprawdzić za każdym razem jak gdzieś lecicie jakie są zasady, żeby potem nie było problemu. Jak już wiemy co z tymi kosmetykami to możemy zacząć pakowanie właśnie od nich:

1. Kosmetyki i tym podobne

W każdej drogerii znajdziecie przezroczyste folie na kosmetyki i same kosmetyki w wersji miniaturowej. Nadadzą się one idealnie na taki wyjazd. Co ja pakuję do małej kosmetyczki?

[ezcol_1third]

– żel do mycia

– tusz do rzęs i korektor

– szampon

– eyeliner i Xlash

– odżywka do włosów

– płyn do demakijażu

– pasta do zębów

– dezodorant

– krem do twarzy

[/ezcol_1third] [ezcol_2third_end]

aDSC_0421

[/ezcol_2third_end]Powyższe rzeczy muszą znaleźć się w takiej przezroczystej kosmetyczce. Oprócz tego możecie wziąć “suche” kosmetyki i inne kosmetyczne rzeczy w osobnej zwykłej kosmetyczce:

– bronzer

– róż

– pędzle

– szczoteczki do zębów

Oprócz tego z tej samej kategorii:

– płatki kosmetyczne

– szczotka do włosów

– suszarka podróżna

 

2. Idąc podobnym tropem: leki i plastry

[ezcol_1third]

 

Podstawowe leki zawsze warto przy sobie mieć.

Coś przeciwbólowego, przeciwgorączkowego, rozkurczowego.

Do tego plastry na otarte stopy (a to może się często zdarzyć).

Chusteczki higieniczne suche i mokre.

[/ezcol_1third] [ezcol_2third_end]aDSC_0423[/ezcol_2third_end]

3. Elektronika i tym podobne

[ezcol_1third]

 

– telefon i ładowarka do telefonu

– aparat/aparaty i ładowarka do aparatu

– zapasowy akumulator do aparatu

– wkłady do instaxa

– dodatkowy obiektyw

– przejściówka do angielskiego kontaktu

[/ezcol_1third] [ezcol_2third_end]

elektronika[/ezcol_2third_end]

4. Dokumenty i tym podobne

[ezcol_1third]

– portfel, najlepiej wypełniony lokalną walutą

– dokumenty: dowód osobisty, karta kredytowa

– prawo jazdy też może się przydać

– opcjonalnie paszport

– bilety lotnicze,

– wydrukowane wszystkie rezerwacje (noclegi, transport z lotniska)

– przewodnik

– notes i długopis zawsze się przyda

[/ezcol_1third] [ezcol_2third_end]aDSC_0418[/ezcol_2third_end]

Oprócz tego rzeczy typu okulary przeciwsłoneczne, kapelusz i parasol. A, no i jeszcze guma do żucia, dla kogoś, komu tak jak mi zatyka uszy podczas startu i lądowania samolotu.

Do tego pakujemy ciuchy, ręcznik, buty, jakąś biżuterię i mamy już komplet. Lista gotowa!


 

Już we wtorek pierwszy wpis z Londynu! Szykujcie się na obszerną fotorelację:) See ya!

 

 

You Might Also Like

  • VIVA

    Wysokich lotów